Szanse na uchwalenie CLARITY Act spadają do 31%35% w cieniu sporu o standardy etyczne
Podsumowanie rynku AI
Rynki predykcyjne gwałtownie obniżyły prawdopodobieństwo uchwalenia w tym roku ustawy CLARITY Act (do ok. 31%–35% z ok. 70%) w związku ze sporami dotyczącymi egzekwowania zasad etyki oraz uprawnień prokuratorów generalnych stanów. Wobec zbliżającej się w Senacie sierpniowej przerwy, okno legislacyjne się zawęża, co zwiększa niepewność regulacyjną dla aktywów cyfrowych. Zazwyczaj ciąży to na instytucjonalnym apetycie na ryzyko oraz na krótkoterminowym pozycjonowaniu w głównych aktywach kryptowalutowych, mimo wsparcia branży i działań lobbingowych na rzecz prolegislacyjnych rozwiązań.
Wpływ
● Średni
Aktywa, których dotyczy
BTC/USDT-1.01%
Analiza AI · BTC/USDTAnaliza AI
▼ Spadkowy
Handluj teraz
⚠️ Analizy generowane przez AI opierają się na treściach z wiadomości i mają charakter informacyjny. Nie stanowią porady inwestycyjnej ani nie odzwierciedlają poglądów BingX. Inwestowanie wiąże się z ryzykiem. Handluj odpowiedzialnie.
Niepewność wokół wyczekiwanego projektu regulacyjnego CLARITY Act utrzymuje się, bo w Waszyngtonie trwają kolejne rundy negocjacji. Nowe propozycje dotyczące zasad etyki oraz narastające tarcia polityczne podkopują perspektywy przyjęcia ustawy jeszcze w tym roku. Rynki predykcyjne wyceniają obecnie prawdopodobieństwo uchwalenia na ok. 31%35%, wyraźnie poniżej tegorocznych szczytów sięgających 70%.
Dziennikarka Eleanor Terrett napisała dziś na platformie X, że najbliższy weekend będzie dla zwolenników ustawy grą na przeczekanie o wysoką stawkę. Biały Dom ma rozważać kontrpropozycję etyczną, w której pojawia się wątek prokuratora generalnego na poziomie stanowym. W centrum sporu pozostaje pytanie, czy prokuratorzy generalni stanów powinni zachować kompetencje do egzekwowania wybranych przepisów etycznych wobec urzędników federalnych.
Rozmowy ponad podziałami prowadzą senator Thom Tillis (RNC) oraz demokratyczny senator z Arizony Ruben Gallego. Obaj uważają, że projekt musi zawierać mocniejszy pakiet etyczny niż propozycja przedstawiona pod koniec lipca przez Biały Dom i dwóch republikańskich senatorów. Terrett, powołując się na trzy osoby zaznajomione ze sprawą, podaje, że pierwotna oferta nie uzyskała akceptacji Tillisa, Gallego oraz innych demokratów. W ich ocenie prokuratorzy generalni stanów powinni mieć możliwość pozywania Departamentu Sprawiedliwości, jeśli ten nie będzie egzekwował przepisów etycznych wobec urzędników federalnych.
Zastrzeżenia budzi też konstrukcja propozycji Białego Domu: przewiduje ona utrzymanie przepisów etycznych do stycznia 2029 r., przy braku jasności, co miałoby obowiązywać później. Ponieważ Senat ma rozpocząć przyszły tydzień przerwę sierpniową, obserwatorzy rynku oceniają, że okno czasowe na przepchnięcie ustawy w tym roku jest bardzo wąskie, co dalej obniża wyceny na rynkach predykcyjnych. Jeśli prace nie ruszą przed przerwą, perspektywy mogą gwałtownie się pogorszyć, gdy uwaga polityków przesunie się na wybory w połowie kadencji.
W ostatnich kilkunastu miesiącach poparcie dla projektu deklarowało wielu kluczowych przedstawicieli branży kryptowalut. W ciągu ostatnich 24 godzin stanowisko ponownie wzmocnił Michael Saylor, przewodniczący firmy uznawanej za największego na świecie korporacyjnego posiadacza bitcoina. Saylor podkreślił, że BTC poradzi sobie z ustawą lub bez niej, ale dodał, że "Ameryka potrzebuje jasnych zasad dla aktywów cyfrowych". W opublikowanym wpisie stwierdził: "Popieram procedowanie CLARITY Act dzięki współpracy ponad podziałami, aby ustanowić jasne i trwałe reguły, chronić prawa własności, wspierać innowacje i wzmacniać amerykańskie rynki kapitałowe. Bitcoin odniesie sukces z ustawodawstwem lub bez niego, ale Ameryka potrzebuje jasności dla aktywów cyfrowych".
Tekst pierwotnie ukazał się w serwisie CryptoPotato.