Kryzys Zondacrypto narasta: zniknął nowy prezes, platforma wyłączona
Podsumowanie rynku AI
Doniesienia o zamknięciu Zondacrypto, zniknięciu CEO, cofnięciu licencji w Estonii oraz domniemanej niemożności uzyskania dostępu do deklarowanych 4 500 BTC uwydatniają dotkliwe ryzyko kontrahenta i ryzyko powiernicze w scentralizowanych giełdach. Ten epizod wzmacnia nadzór regulacyjny i może obniżać apetyt na ryzyko na rynkach kryptowalut spot, gdy inwestorzy ponownie oceniają wypłacalność giełd, jakość zabezpieczenia tokenów oraz ład operacyjny. Bezpośredni wpływ koncentruje się na ZND, ale szerszy efekt rozlania się sentymentu jest negatywny dla głównych aktywów kryptowalutowych.
Wpływ
● Średni
Aktywa, których dotyczy
BTC/USDT+0.40%
Analiza AI · BTC/USDTAnaliza AI
▼ Spadkowy
Handluj teraz
⚠️ Analizy generowane przez AI opierają się na treściach z wiadomości i mają charakter informacyjny. Nie stanowią porady inwestycyjnej ani nie odzwierciedlają poglądów BingX. Inwestowanie wiąże się z ryzykiem. Handluj odpowiedzialnie.
Jak podaje ChainThink, powołując się na artykuł "The New York Times" z 23 sierpnia, polska giełda kryptowalut Zondacrypto znalazła się w głębokim kryzysie. Założyciel firmy, Sylwester Suszek, zaginął w 2022 r., a jego następca – prezes i prawnik Przemysław Kral – miał zniknąć w kwietniu br. i od czterech miesięcy nie pojawia się publicznie.
Platforma działała wcześniej pod marką BitBay. Powstała w Polsce w 2014 r., później przeniosła działalność do Estonii. Spółka deklarowała obsługę ok. 1,3 mln klientów i posiadanie aktywów wartych setki milionów dolarów.
W kwietniu strona Zondacrypto nagle przestała działać, a setki tysięcy użytkowników utraciły możliwość wypłat i handlu. Kurs tokena ZND spadł o ponad 99,9%. 29 czerwca estoński Financial Intelligence Unit cofnął licencję operacyjną spółce-matce.
Przed zniknięciem Kral informował klientów, że platforma dysponuje ok. 4 500 BTC (wycenianymi na ponad 330 mln USD), ale dostęp ma wymagać klucza prywatnego, który miał pozostawać w posiadaniu byłego prezesa Suszka. Przedstawiciele branży kryptowalut podawali w wątpliwość te deklaracje, wskazując, że portfel mógł pozostawać nieaktywny niemal od dekady.
Według relacji, Suszek zaginął w 2022 r. na stacji benzynowej na południu Polski po wysłaniu do siostry wiadomości głosowych i SMS-ów, w których twierdził, że został porwany i żądano okupu w BTC. Polscy prokuratorzy postawili ich partnerowi biznesowemu, Marianowi Wszółkowi, zarzuty dotyczące m.in. przestępczości zorganizowanej, oszustw VAT, prania pieniędzy i innych czynów; po tym również zniknął.
Prokuratura w Katowicach wszczęła postępowanie dotyczące powstania i działalności Zondacrypto. Politycy i media w Polsce analizują, czy upadek giełdy był skutkiem ryzyka rynkowego, czy też od początku mogła być wykorzystywana do prania pieniędzy.